Recenzje uczniów z wyjazdu do Pleciugi na przedstawienie.

  

Ostatnio wybraliśmy się do Szczecina, do Teatru Lalek Pleciuga na spektakl ,,Bajki Samograjki''. Obejrzeliśmy dwie sztuki ,,Kopciuszek'' i ,,Czerwony Kapturek''.

    W pierwszym przedstawieniu aktorki udawały kukły, były poprzebierane w stroje koloru czerwonego i niebieskiego. Na głowach  miały - w przeróżnych barwach - berety, czapki i kokardy. Mężczyźni byli ubrani w szare garnitury. Poruszali się po całej scenie w regularnym rytmie, jakby tańczyli lub skakali.

    Bajka opowiadała o dobrej dziewczynie, którą wychowywała zła macocha z córkami. Kopciuszek był bardzo źle i niesprawiedliwie traktowany przez swoją rodzinę. Niemiła macocha zabroniła Kopciuszkowi wyjścia na bal, który odbywał się w pałacu książęcym. Wtedy sąsiadka, która była dobrą wróżką, swoimi czarami zabrała dziewczynę na tańce. Ostrzegła jednak, że jej magia trwa tylko do północy i musi wrócić na czas. Kopciuszek opuszczając bal, zgubił złoty pantofelek. Książę zobaczywszy bucik, rozpoczął poszukiwania pięknej nieznajomej. Gdy ją odnalazł żyli długo i szczęśliwie

    Na przedstawieniu o ,,Czerwonym Kapturku'', trafiliśmy do lasu. Kilka aktorek grało grzyby. Miały na głowach zabawne kapelusiki przypominające muchomorki. Czerwony Kapturek grał na gitarze, a zamiast kapturka miał na głowie czerwoną czapkę z wielkim pomponem. Mężczyźni ubrani byli w czarne garnitury. Jeden z panów grał babcię, drugi udawał chór, a trzeci grał na bębnach. Wilkiem też był pan. Wilczysko miało czerwone okulary i rękawiczki.

    Bajka opowiadała o dziewczynce, która szła odwiedzić babcię i zanieść jej lekarstwa i posiłek. Mama ostrzegała córkę przed złym wilkiem. Kapturek wędrował leśną dróżką, nie zbaczając z leśnego traktu. Gdy wnuczka doszła do domku babci, zobaczyła leżącego w łóżku wilka, który połknął babcię. Wkrótce dziewczynka również trafiła do brzucha ogromnego zwierza. Leśniczy, który przechodził obok domku, usłyszał krzyki. Zagroził bestii, że zastrzeli ją w mig, jeśli nie odda babci i wnuczki. Wilk wystraszył się okropnie i zrobił, jak kazał gajowy.

    Na zakończenie występu wszyscy wspólnie mówiliśmy wiersz Jana Brzechwy ,,Na straganie''. Bardzo podobało mi się to przedstawienie. Wierszowane opowieści były zabawne, a gra aktorów porywająca. Towarzyszyły mi bardzo miłe uczucia, przypomniały mi się dziecięce lata. Chętnie odwiedzę teatr Pleciuga kolejny raz.

Marika Korzeb 4a

  

Bajki Samograjki


W zeszłym tygodniu, we wtorek – 18 października, byłem z klasą w Teatrze Lalek Pleciuga na przedstawieniu Bajki Samograjki. Spektakl trwał około godziny. Przedstawiono nam dwie, bardzo dobrze znane mi bajki: Czerwony Kapturek i Kopciuszek.

    Kiedy aktorzy weszli na scenę w eleganckich strojach, zapanowała cisza. Panowie ubrani byli w garnitury a panie w sukienki. Przywitali nas wierszem Jana Brzechwy: Na straganie. Było to ciekawe, ponieważ mogłem recytować utwór razem z nimi. Na scenie pojawili się również aktorzy z instrumentami. Na głowach mieli zabawne czapki w różnych kształtach. Zaprezentowali bajkę o Czerwonym Kapturku. Jest to bajka znana zapewne każdemu dziecku, jednak w teatrze wszystko to wyglądało zupełnie inaczej. Wilk był niesamowity, inny niż sobie wyobrażałem.

    Cały spektakl bardzo mi się podobał, ponieważ był zabawny. Szczególnie rozbawił mnie okrzyk handlowca w bajce o Kopciuszku. Zachęcał on wszystkich do kupna towaru, wołając: Lody, lody! Sprzedaję lody!

    Przedstawienie Bajki Samograjki widziałem już kilka razy. Pierwszy raz w przedszkolu. Jednak bardzo chętnie obejrzę je ponownie i  znów chętnie krzyknę w myśli: Lody! Lody! Sprzedaję lody!

Aleksander Przychocki klasa 4a 

 

Rymowane Bajki Samograjki

 

 Dnia 18 października wraz z całą klasą pojechaliśmy do Teatru Lalek Pleciuga w Szczecinie, na spektakl Bajki Samograjki. Było to przedstawienie w reżyserii Anny Augustynowicz oparte na rymowanych bajkach Jana Brzechwy. Kopciuszek i Czerwony Kapturek to niezwykłe bajki wspaniałego mistrza poezji dla dzieci.

    Na scenie wystąpiło kilkunastu aktorów ubranych na czarno, panowie w garniturach, a panie w sukienkach i butach na obcasach. Kopciuszek, w odróżnieniu od macochy i dwóch niedobrych sióstr, miał na głowie niebieski beret, a jej rodzina czerwone kapelusze i kokardy we włosach. Czasem Kopciuszka aktorkę zastępowała drewniana marionetka, która przymierzała mieniący się diamentami pantofelek.

    W Czerwonym Kapturku aktorzy mają na głowach nakrycia w kształcie grzybów – muchomorków, zaś wnuczka nosi czerwoną czapkę z pomponem. Babcię gra mężczyzna z czerwoną torebką, a wilka aktor w czerwonych, skórzanych rękawiczkach i okularach przeciwsłonecznych z czerwonymi oprawkami. Wszyscy aktorzy w tej bajce śpiewają chórem, tańczą i stepują.

    Na koniec przedstawienia usłyszeliśmy jeszcze wiersz: Na straganie. Na ekranie wyświetlono słowa tego wiersza, dzięki czemu wszyscy widzowie wypowiedzieli wspólnie kilka ostatnich wersów z aktorami. Bardzo mi się to podobało, miałam wrażenie, że gram razem z aktorami.

    Było to bardzo ciekawe i nowoczesne przedstawienie, wszyscy świetnie się bawili, my widzowie i sami aktorzy. Należą im się wielkie brawa. Polecam nie tylko dzieciom, ale również dorosłym.

Natalia Wywrocka klasa 4a