Klasa 4D andrzejkowe wróżby miała w niezwykłej scenerii, w  stargardzkiej Bastei. Najpierw dowiedzieliśmy się o tym, skąd wywodzi się zwyczaj wieczoru andrzejkowego. Potem dlaczego noc z 24/25 listopada w tradycji ludowej była również ważna. W imieniny św. Katarzyny  wróżyły sobie dziewczyny.

Następnie  mogliśmy zapoznać się z różnymi starymi zwyczajami andrzejowymi, dzisiaj już częściowo zapomnianymi, np. wróżenie z długości sztachet w płocie.


Jednak najpopularniejsza wróżba – lanie wosku – dotrwała do dzisiaj. I ona wzbudziła najwięcej emocji. Każdy uczeń klasy 4D miał sposobność lać prawdziwy wosk pszczeli przez ucho od klucza. Cień zastygłej masy odczytywany był potem na ścianie. A kształty były przeróżne – statki, drzewa, zwierzęta, kapelusze, itp. Na koniec każdy miał możliwość zabrania niezwykłej woskowej rzeźby to domu. Przez rok będzie obserwował, czy spełni się jego wróżba.

Andrzejki spędzone w niezwykłym, historycznym miejscu na długo zostaną w naszej pamięci.

Opr. JCz