Grupa turystyczna z SP7 udała się w sobotni poranek na poszukiwanie Mikołaja. Trasa wyprawy prowadziła lasami z Kobylanki, poprzez Jęczydół nad Miedwie. Co jakiś czas zza krzaków wyłaniała się czerwona czapka Mikołaja. Jednak był on szybszy od nas. Nie udało nam się go złapać.

 

 

 


Za to udało nam się przejść trasę rajdu w wiosennych warunkach. Piękna pogoda, słońce odbijające się w tafli jeziora poprawiło nam humory. Idąc lasem mogliśmy w praktyce przećwiczyć sobie kierunki świata, korzystając z kompasu i obserwując drzewa obrośnięte mchem.

Rajd, mimo braku Mikołaja, zaliczamy do bardzo udanych.

                                                                                                        Opr. JCz