Warto wybrać się na film pt. „Coco”-tak stwierdzili uczniowie klasy 6c-bowiem dostarczył wielu niezapomnianych wrażeń i  skruszył serca największych klasowych  twardzieli. Julia i Amelka zauważyły, że było dużo zwrotów akcji w filmie i niespodziewanych momentów i można było się popłakać.

Wspomnienia o rodzinie i kultywowanie pamięci przodków w formie ołtarzyka najbardziej podobały się Natalii O. Natomiast refleksje Natalii Ł. dotyczyły zachwytu i dużych emocji związanych z treścią fabuły  oraz barwnej  kultury Meksyku dotyczącej świata zmarłych, który okazał się miejscem bardzo wesołym i kolorowym. Maks podkreślił, że film wzbudził w nim wiele uczuć i emocji, nauczył na podstawie fabuły, że trzeba pamiętać  o rodzinie i o swoich korzeniach. Przyznał, że film wzruszył go do łez. Fantastyczna kolorystyka   oraz muzyka radosna i podniosła najbardziej podobała się Biance. Maksym   powiedział, że   ten  film   to  piękny  i   pozytywny  obraz   świata  zmarłych pełen nadziei i miłości. Świat  ten  fascynował  dobrem  i  ciągłą  zabawą. Maksyma wzruszył obraz starości w osobie babci Coco, pełen spokoju i wspomnień.

Hubert zachwycił się kolorowymi i nasączonymi światłem obrazami i tym, jak główny bohater zmieniał się w kościotrupa. Marta wzruszył  niesamowity upór w dążeniu do celu głównego bohatera filmu. Podkreśliła, że nauczyła się, że zawsze warto dążyć do celu.

 Myślę, że te opinie zebrane podczas naszego spotkania klasowego przekonają wszystkich tych, którzy jeszcze nie obejrzeli tej cudownej i mądrej disneyowskiej produkcji.

                                                                                                                                         E.W.