W sobotnie ponure przedpołudnie grupa zapaleńców z naszej szkoły wyruszyła na rajd w poszukiwaniu Mikołaja.

Tym   razem  wędrówkę   rozpoczęliśmy  od  dworca  PKP.  Tam  wsiedliśmy w  pociąg,  aby  udać  się   do  pobliskiego  Miedwiecka  i  stamtąd   wyruszyć w trasę.

Jakież było nasze zdziwienia, gdy na niewielkiej stacyjce zobaczyliśmy Mikołaja. Czekał na nas z workiem prezentów.

 

Po pożegnaniu się z Mikołajem ruszyliśmy w trasę. Droga prowadziła przez leśne drogi Cisewa. Na rozstaju dróg miał miejsce postój na posiłek i łyk gorącej herbaty z termosu. Potem wyruszyliśmy błotnistymi ścieżkami wśród pól i łąk w stronę Reptowa. Tam czekało już na nas ognisko. W przytulnym zajeździe odpoczęliśmy, posililiśmy się i znowu ruszyliśmy przed siebie. Po drodze odwiedziliśmy lapidarium, na którym znajdowały się stare niemieckie groby z 1879 roku.

 

 

Dalej swoje kroki skierowaliśmy na stację w Reptowie, by po kilku minutach wsiąść w pociąg i wrócić do Stargardu. Po drodze każdy już marzył o domowym ciepełku i smacznym obiedzie. Grupa turystów z Siódemki, mimo zimna,  spisała się na medal!

opr. JCz